Styczniowe promocje

Po niedawnym okresie świątecznym dam głowę, że duża część portfeli jest mocno nadwyrężona, dlatego myślę, że w tym miesiącu post z promocjami będzie szczególnie mile widziany :) Niestety, w grudniu chyba większość promocyjnych produktów została wykupiona, a w największych drogeriach znajdziemy niewiele przecen. Wybrałam dla Was najciekawsze, moim zdaniem, produkty:

Rossman
W tym miesiącu znów znajdziemy wiele promocyjnych produktów, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Moje typy związane z zimową pielęgnacją to:
- produkty Le petit marseillais (np. balsamy do ciała, płyny do kąpieli, żele);
- produkty Eveline (żele, kremy);
- produkty Lirene (balsamy);
- produkty JJ baby;
- szapony Aussie;
- Fa, Palmolive, Isana (żele do kąpieli).

Hebe 
W tym miesiącu skromny wybór promocji zarówno wśród kosmetyków pielęgnacyjnych, ale myślę, że to dobry czas, żeby uzupełnić zapasy kremów ochronnych na zimę (szczególnie jeśli w ferie wybieracie się na narty!):
- zimowe kremy do twarzy Farmona i AA;
- masełka do ust/ochronne pomadki; 
- balsamy do ciała Dove i Neutrogena.
Szczegóły: KLIK.

Super-pharm 
W okresie styczniowym Super-pharm w najnowszej gazetce oferuje nam sporo zniżek z okazji karnawalu. Do najciekawszych należą:

- kremy do rąk Neutrogena (prawie -50%); 
- produkty Nivea i całe serie Dove (żele pod prysznic, kremy, balsamy);
- wszystkie produkty Lirene -25%;
- produkty apteczne, marek takich jak: Vichy, Bioderma, Iwostin Sensita, Eucerin;
- produkty do włosów: Joanna Rzepa i Biovax;
- soki: z aloesu, żurawiny a także inne suplementy diety, którymi możemy wspomóc naszą dietę.
Szczegóły: KLIK.

Promocje - do wyczerpania zapasów.

8 komentarzy:

  1. La Pettit... skradł moje serce:) Zwłaszcza mleczko do ciała z figa... ależ pachnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, z chęcią wypróbuję, ale najpierw muszę zużyć wszystkie prezenty spod choinki, bo jakoś sporo się tego nazbierało :)

      Usuń
  2. U mnie bardzo podobny post obecnie :))) Ale ja się skuszę tylko na jakiś żel pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią odwiedziłam. Widzę, że mamy kilka podobnych typów :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja też, ale coś średnio mi idzie (aktualnie czytam sporo blogów "włosowych" więc tym razem zamiast balsamów skusiłam się na odżywki i maski do włosów - no i tyle wyszło z oszczędności) :)

      Usuń
    2. Rozumiem Cię doskonale :)

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! :)